Po czym poznać dobrze prowadzony trening personalny
W nowym materiale na Instagramie pokazujemy sygnały, które świadczą o treningu personalnym prowadzonym po łebkach, i opisujemy standard, według którego pracujemy z podopiecznymi w Movement Matters.
Obecność trenera obok sprzętu to jeszcze nie jest prowadzony trening personalny. W najnowszym materiale wymieniamy sytuacje, które powtarzają się zarówno na siłowniach sieciowych, jak i w studiach treningowych: brak pytań o cel i ograniczenia podopiecznego, ten sam schemat ćwiczeń podawany kolejnym osobom, plan układany na poczekaniu, bez notatek i kontroli postępów, uwaga skierowana na telefon i rozmowy z innymi, wreszcie spóźnienia. Najdroższa jest ta sesja, której oddajesz czas i wysiłek, a nikt nie sprawdza, czy zbliża Cię do celu.
Nasz standard pracy
W Movement Matters zaczynamy od poznania osoby, z którą będziemy pracować: jej celu, doświadczenia, historii urazów, nawyków i aktualnych możliwości. Kolejnym krokiem są ocena ruchu i testy, które pozwalają dobrać ćwiczenia oraz poziom trudności. Dopiero na tej podstawie powstaje plan, a każda sesja jest jego częścią — zapisujemy jej przebieg, reakcję na obciążenie i kolejny krok.
Plan nie jest przy tym sztywny. Uwzględniamy dyspozycję i zmęczenie danego dnia, zachowując kierunek pracy nad celem. Przez całą sesję obserwujemy, korygujemy i tłumaczymy, dlaczego dane ćwiczenie znalazło się w zestawie. Punktualność i profesjonalne zachowanie traktujemy jako podstawę, a nie dodatek.
Studio znajduje się przy ulicy Miłej 29C w Rzeszowie. Jeśli chcesz porozmawiać o swoim celu i o tym, jak mógłby wyglądać Twój plan, napisz do nas lub zadzwoń: 698 554 204.